W eksperymentach przedklinicznych amerykańscy naukowcy przetestowali dwa scenariusze wykorzystania robotów humanoidalnych podczas operacji laparoskopowych na modelach świń. W pierwszym przypadku operację usunięcia pęcherzyka żółciowego przeprowadził zespół składający się z jednego zdalnie sterowanego robota i asystującego mu chirurga. W drugim scenariuszu zabieg przeprowadziły dwa zdalnie sterowane roboty humanoidalne, współpracujące ze sobą. Obie operacje zakończyły się sukcesem.
W przeciwieństwie do istniejących robotycznych systemów chirurgicznych, zaprojektowanych do ograniczonego zestawu zadań, roboty humanoidalne są zdolne do wykonywania szerokiego zakresu czynności. Naukowcy uważają, że w przyszłości będą mogły nie tylko uczestniczyć w operacjach, ale także wykonywać czynności pomocnicze na sali operacyjnej.
Roboty Unitree mierzą około 1,5 metra wysokości i ważą około 27 kg. Są znacznie bardziej kompaktowe niż tradycyjne systemy chirurgiczne, które mogą ważyć około 800 kg i wymagają specjalnie wyposażonej sali operacyjnej oraz dużego zespołu do przygotowania. Aby przeprowadzać operacje, naukowcy wyposażyli roboty w adaptery umożliwiające użycie standardowych narzędzi laparoskopowych.
Precyzja zabiegów chirurgicznych była porównywalna z możliwościami specjalistycznych systemów chirurgicznych sterowanych zdalnie.
Naukowcy wciąż pracują nad skróceniem opóźnienia między ruchami chirurga a reakcją robota, co jest szczególnie ważne w przypadku operacji wykonywanych na dużą odległość.
W przyszłości roboty humanoidalne będą mogły nie tylko wykonywać poszczególne etapy operacji pod zdalnym nadzorem chirurga, ale także wspomagać personel medyczny w sytuacjach niedoboru specjalistów. Będą mogły na przykład działać w odległych społecznościach, strefach katastrof, akcjach poszukiwawczo-ratunkowych i innych miejscach, gdzie nie ma możliwości stworzenia w pełni rozwiniętej infrastruktury chirurgicznej.
Tymczasem Japonia planuje wdrożyć 10 milionów robotów do 2040 roku, większość z nich w sektorze opieki zdrowotnej.