Pewnego dnia oglądałem film dokumentalny o tym, jak nowojorscy lekarze-psychiatrzy przepisują wszystkim po kolei Xanax, leki przeciwdepresyjne i inne psycho(dys)aktywne środki.  🙂 Trend ten dotarł także do Europy. Postanowiłem zatem rzucić nieco światła na ten problem.

Depresja jako patologia jest bardzo realnym schorzeniem. Chyba już minęły czasy, kiedy jakiś mądry psycholog wciskał coś w stylu:  „Twoje problemy to psychotrauma z dzieciństwa”  itd. itp. Wszystko to oczywiście bzdura, która nie ma nic wspólnego z depresją. Pomińmy jednak takie stwierdzenia jako dość prymitywne i przyjrzyjmy się temu, co współcześni wykształceni psychologowie i psychiatrzy uważają za depresję. Oto cytat z podręcznika na temat leczenia depresji u dzieci:

„Etiologia.  Przyczyny depresji nie są w pełni poznane .
Depresja może być spowodowana zarówno przez połączenie czynników zewnętrznych




( wydarzeń stresowych, relacji w rodzinie, relacji z rówieśnikami), jak i czynników wewnętrznych (zdrowia fizycznego, predyspozycji genetycznych i zaburzeń biochemicznych) .”

„Obecnie nowoczesne wytyczne zagraniczne
zalecają  leki przeciwdepresyjne  z grupy selektywnych inhibitorów wychwytu zwrotnego SSRI jako leki pierwszego rzutu . Fluoksetyna ma udowodnioną skuteczność kliniczną w stosowaniu u dzieci




(od 8. roku życia).” Powody nie są do końca jasne, ale to działa, więc pozwólmy im pić i cieszyć się życiem. Taka jest mniej więcej logika lekarzy.  😁 Powiedzieć, że jest wadliwa, to nic nie powiedzieć. Ale, no cóż, to jest na sumieniu lekarzy, a także na sumieniu właścicieli firm farmaceutycznych... Opowiem wam o prawdziwych przyczynach tego stanu rzeczy:

Krótko mówiąc, przyczyną depresji jest głównie neurozapalenie.  Piszę i przypominam sobie, jak pewien młody lekarz udowodnił mi, że takie pojęcie nie istnieje. No cóż, gdzieś na jej uniwersytecie tego nie było i oczywiście nie ma, ale generalnie jest 🙂

Neurozapalenie to stan zapalny wewnątrz neuronów ośrodkowego układu nerwowego. Albo stan zapalny mózgu.  🙂 Mózg jest delikatnym narządem, procesy zapalne zachodzące w nim przebiegają inaczej niż na przykład w skórze. Jeśli ktoś jest zainteresowany szczegółami w języku rosyjskim - zostawiam link poniżej.

Co powoduje neurozapalenie?  Ogólnie rzecz biorąc, główną przyczyną są  infekcje i toksyny.

Jeśli chodzi o zakażenia, najczęściej są to wirusy opryszczki. Ale oto kolejny sztuczny covid i białko S dodane do tej listy (cześć szczepiącym 😉) Dlatego też udzielam psychiatrom bezpłatnej porady - spróbujcie podać pacjentom walavir zamiast leków przeciwdepresyjnych 🙂

Jeśli chodzi o toksyny, sprawa jest skomplikowana, a dokładniej rzecz biorąc, istnieje wiele różnych rodzajów toksyn.  🙂 Wszyscy wiedzą, że alkohol i narkotyki to jedno, ale metale ciężkie mogą być też przyczyną (diagnostyka włosów i chelatacja); A także mniej oczywiste kwestie, takie jak ftalany i mykotoksyny (skomplikowane analizy laboratoryjne i terapia detoksykacyjna) itp.

Jeśli chodzi o stres i urazy głowy, to wszystko również prowadzi do neurozapalenia, ale moim zdaniem te czynniki nie są stałe, więc należy je traktować jako wyjątki.

Każdy z nas jest pod wpływem stresu. Prymitywne jest twierdzenie, że jest on jedyną przyczyną depresji, ale można śmiało powiedzieć, że spadek odporności na stres prowadzi do neurozapalenia i depresji. A niska odporność na stres występuje u osób o słabej odporności, np. tych, które stosują szalone diety, piją alkohol, dużo pracują przy komputerze, nie śpią w nocy itp. Pamiętaj o tym. 😉

Temat jest obszerny, ale myślę, że podałem informację „gdzie szukać”, aby nie brać szkodliwych leków przeciwdepresyjnych i innych głupich porad lekarzy.

https://habr.com/ru/post/425575/
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33181270/
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34233151/
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30054585/
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31207234/
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32564518/
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34917530/

Od DrMoro