Kontynuuję serię artykułów na temat związku między wirusami a chorobami neurologicznymi. Dzisiaj omówimy wirusa brodawczaka ludzkiego i jego wpływ na stwardnienie rozsiane ( SM ) . Słyszeliście o tym wirusie, ale nie wszyscy rozumieją jego związek ze SM:
Krótko mówiąc, to właśnie wtedy układ odpornościowy zaczyna atakować mielinę. Mielina z kolei to materiał otaczający aksony nerwowe. Składa się z lipidów i białek. Mówiąc wprost, przypomina izolację przewodów. To oczywiście prymitywna analogia, ale można sobie wyobrazić, jak szczury przeżuwają przewody. Tak właśnie działają komórki układu odpornościowego. Zasadniczo stwardnienie rozsiane to reakcja autoimmunologiczna na lipidy lub białka w mielinie. Uszkodzenie mieliny powoduje nieprawidłowe funkcjonowanie mięśni i narządów (ponieważ nerwy nie przenoszą dobrze potencjałów czynnościowych), a ostatecznie, bez leczenia, osoba staje się niepełnosprawna.
Nikt tak naprawdę nie potrafi wyjaśnić, dlaczego tak się dzieje, ale paradoksalnie pojawiają się drogie leki na bazie przeciwciał, które rzekomo to leczą. W zasadzie to kolejny przykład biznesu farmaceutycznego: nie odkryli przyczyn, ale sprzedadzą ci lekarstwo.
Jak pisałem wcześniej, reakcje autoimmunologiczne obejmują trzy czynniki: geny, infekcje i toksyny. Jednak ten post skupi się na szczepieniach, które można zaklasyfikować jako infekcje. Istnieją dowody na to, że niektóre szczepionki wywołują reakcje autoimmunologiczne na mielinę. Do takich szczepionek należy szczepionka przeciwko wirusowi brodawczaka ludzkiego.
W końcu wprowadzasz do organizmu cząsteczki zakaźne w takiej czy innej formie. Ale wszyscy, łącznie z lekarzami, o tym zapominają. Co więcej, niektórzy stawiają tę metodę profilaktyki na piedestale, zapominając, że szczepienie nie jest korzystne w przypadku każdej infekcji. Zapominają też, że nie jest odpowiednie dla każdego organizmu. I szczerze współczuję rodzicom takich dzieci (sam znam takie przykłady), którzy dali się nabrać na ten trend.
Wraz z pojawieniem się szczepionki przeciwko HPV zaczęły pojawiać się doniesienia o przypadkach stwardnienia rozsianego. Inne szczepionki również mogą to powodować, na przykład szczepionka przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu BA zagorzali zwolennicy tak zwanej medycyny „opartej na dowodach” zaczęli „udowadniać”, że to wszystko był zbieg okoliczności . Mądrzy ludzie zaobserwowali już coś podobnego w przypadku COVID… Osobiście uważam, że związek i skutki uboczne nowych szczepionek mRNA pośrednio potwierdziły podejrzenia dotyczące innych szczepionek. W końcu, o ile przypadki reakcji autoimmunologicznych były wcześniej rzadkie, o tyle dzięki masowym szczepieniom przeciwko COVID i szczepionkom, które skuteczniej dostarczają czynniki zakaźne do organizmu człowieka, otrzymaliśmy całą listę doniesień o reakcjach autoimmunologicznych, które teraz trudno ukryć
.
Dlaczego widzę związek między stwardnieniem rozsianym a szczepieniem? Rzecz w tym, że szczepionka przeciwko HPV jest wytwarzana z peptydów z otoczki HPV. Jak myślisz, do czego przypominają te peptydy? Zgadza się, najprawdopodobniej przypominają peptydy mieliny. A dokładniej, przypominają pewne części tej złożonej cząsteczki i prawdopodobnie inne białka związane z mieliną.
Okazuje się więc, że kiedy wstrzykujemy komuś mieszankę peptydów wirusowych, nasz układ odpornościowy (jeśli występują pewne polimorfizmy lub problemy) wpada w panikę i zaczyna odpierać atak wirusa, a ten kontratak może czasami być destrukcyjny dla zdrowych tkanek, które przypominają cząsteczki wirusa.To tak, jak amerykańska policja, która strzela do wszystkich czarnoskórych, jeśli tylko ma najmniejsze podejrzenie popełnienia przestępstwa. Dobra, to moje poczucie humoru . rzecz biorąc, te punkty są oczywiście nadal na poziomie hipotez i obserwacji przypadków chorobowych, ale jeśli ktoś chce sponsorować moje badania w tym kierunku, jestem jak najbardziej za!
Nie będę długo trzymał Was w niepewności i powiem, że w przypadku szczepionki przeciwko HPV znalezienie związku jest trudne, ale możliwe. Ta szczepionka nie jest podawana we wszystkich krajach. Poza tym pojawiło się mnóstwo badań, które przeczą moim twierdzeniom. Abyście zrozumieli, nie każde badanie jest standardem prawdy. Piszę to jako osoba, która prowadzi własne badania . A kiedy w grę wchodzą duże pieniądze, dla gojów może to być bajka . które trzeba wielokrotnie weryfikować i analizować
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28750853/
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29333935/