Słyszałeś o dopaminie. To neuroprzekaźnik zaangażowany w procesy biologiczne: nagrodę, motywację, przyjemność i zdolności motoryczne. Dzieje się to poprzez różne systemy sygnalizacyjne w różnych tkankach naszego ciała (zwłaszcza w mózgu).
Dopamina oddziałuje na tkanki poprzez receptory dopaminy , których istnieje podobno pięć typów. Dla osób niezaznajomionych z receptorami, są one jak „przełączniki” na powierzchni komórek. Cząsteczka czegoś (na przykład dopaminy, zwanej ligandem ) wnika do komórki, uderza w ten „przełącznik”, a komórka odbiera pojedynczy sygnał. Jeśli wiele cząsteczek wnika i aktywuje wiele „przełączników”, komórka odbiera wiele sygnałów.
Otrzymujemy wiele sygnałów dopaminy, gdy oglądamy pornografię, przeglądamy filmy na Instagramie, jemy słodycze, pijemy alkohol, bierzemy narkotyki/nootropiki itd.
Gdy dopaminy jest za dużo, nasze komórki wpadają w panikę i zaczynają redukować liczbę tych przełączników na swojej powierzchni, aby pozbyć się nadmiaru sygnału dopaminy. Innymi słowy, liczba receptorów dopaminy w komórce maleje, a dokładniej, gęstość receptorów dopaminy maleje. Wrażliwość na dopaminę maleje.
Innymi słowy, we współczesnym świecie układ dopaminowy jest przeciążony u wielu osób, szczególnie w miejscach, gdzie technologia stała się powszechnie dostępna (strony pornograficzne). Jednak w przeszłości nasi przodkowie czerpali dopaminę ze stosunkowo naturalnych źródeł i stosunkowo rzadziej. Należały do nich alkohol, seks, jedzenie i podróże. Gęstość receptorów dopaminowych u naszych przodków była wyższa.
Dlaczego wam o tym wszystkim mówię? Faktem jest, że nasza zdolność do odczuwania przyjemności i motywacji w życiu zależy od gęstości tych receptorów. Co więcej, gęstość receptorów dopaminy wpływa na starzenie się mózgu. Z wiekiem liczba receptorów dopaminy w mózgu maleje, u każdego! To wyjaśnia pasywne zachowania osób starszych i utratę radości z rzeczy, które kiedyś sprawiały im przyjemność.
Współcześni ludzie wpędzają się w ten stan otępienia różnymi, nienaturalnymi sposobami. Na przykład wielu mężczyzn (i nieco mniej kobiet) jest uzależnionych od pornografii i nie odczuwa już radości z seksu w prawdziwym życiu. Ich mózgi nauczyły się „podnosić” poziom dopaminy w różnych scenach z pornografii. Jeśli w tym kontekście nagle pojawi się prawdziwy „sygnał” w postaci nagiej osoby płci przeciwnej, pragnienie partnerstwa może w ogóle nie zaistnieć.
Po części dlatego faceci mają problemy seksualne, brak ochoty na wychodzenie i poznawanie nowych ludzi (to samo dzieje się z dziewczynami w dzisiejszych czasach, z wibratorami i pornografią w domu). Tacy ludzie, mówiąc behawioralnie, mają mózgi starych ludzi!
Innym przykładem jest uzależnienie od nootropików/narkotyków. Substancje te dodatkowo zmniejszają gęstość receptorów dopaminowych. Na przykład popularny na Zachodzie modafinil. Oczywiście, można wyzdrowieć z nootropików lub zaprzestać ich ciągłego stosowania. Jednak narkotyki (opioidy, amfetamina itp.) trwale zmieniają szlaki sygnałowe dopaminy w mózgu. Byli narkomani nie są już w stanie w pełni odczuwać przyjemności z naturalnych substancji.
O grach komputerowych/hazardowych i innych przykładach nie wspomnę w ogóle. Uczyń sobie za zasadę naturalne pozyskiwanie dopaminy, wymagające pewnego wysiłku:
- Na przykład, gotuj jedzenie (lub, jeszcze lepiej, znajdź je w sklepie), zamiast kupować gotowe produkty.
- Chodź na randki, poznawaj ludzi osobiście, portale randkowe dla przegranych
- Zarabiaj duże pieniądze („unikalna” dopamina jest lepsza niż narkotyki).
- Podróżuj i odkrywaj nowe miejsca zamiast siedzieć pod parasolem na plaży.
Stosując się do tych zasad, z czasem zauważysz, jak wszyscy Twoi znajomi, żyjący w paradygmacie łatwego i nadmiernego wydzielania dopaminy, pozostali w tyle pod względem rozwoju i aktywności!