Nowe badania zespołu amerykańskich naukowców potwierdzają wysoką adaptacyjność tkanki tłuszczowej. Od lat naukowcy poszukują sposobów na bezpieczną konwersję tłuszczu białego w brunatny, co może być potencjalną strategią poprawy zdrowia metabolicznego. Teraz odkryli, że niektóre bakterie jelitowe potrafią wyczuwać dietę gospodarza i przekształcać te informacje w sygnały, które pobudzają komórki tłuszczowe do spalania energii, jak donosi strona internetowa Medical Express.
Eksperymenty na modelach mysich wykazały, że diety niskobiałkowe prowadzą do zwiększonego tworzenia się brunatnej tkanki tłuszczowej u gryzoni, ale ten wynik można osiągnąć tylko przy określonym składzie mikrobiomu jelitowego. Naukowcy odkryli, że bakterie jelitowe najpierw wysyłają sygnał, aby zwiększyć spalanie kalorii, a następnie stymulują wątrobę do wydzielania większej ilości hormonu FGF21, który przyspiesza metabolizm.
Gdy przerwano którykolwiek z sygnałów, efekt spalania tłuszczu zanikał, co pokazuje, że oba sygnały muszą ze sobą współdziałać, aby proces zakończył się sukcesem.
Nowy mechanizm biologiczny ma zostać wykorzystany do opracowania nowych metod leczenia otyłości i innych zaburzeń metabolicznych. Autorzy zdecydowanie odradzają jednak dosłowną interpretację wyników, np. poprzez ograniczenie spożycia białka.
Wcześniej inni naukowcy wykazali, że przeszczep mikrobiomu skutecznie leczy otyłość u nastolatków: zaledwie jedna seria zabiegów doprowadziła do znacznego zmniejszenia ryzyka powikłań związanych z zespołem metabolicznym, wywołanych nadwagą.