Objawy przypominające objawy pandy, które wystąpiły u pewnej Amerykanki, okazały się być objawem gorączki Zachodniego Nilu.
53-letnia kobieta została przyjęta do amerykańskiej kliniki z powodu gorączki i bólu brzucha. Miesiąc wcześniej przeszła przeszczep nerki, po którym regularnie przyjmowała leki immunosupresyjne: cyklosporynę i takrolimus.
