Czy Selegilina jest królem nootropików?

Pisałem już wcześniej o lekach takich jak piracetam, fenibut i modafinil – których używają ludzie na całym świecie, aby poprawić swoje zdolności umysłowe i fizyczne. Istnieją nawet całe wątki na Reddicie, gdzie „biohakerzy” spotykają się i dyskutują o działaniu tych nootropików. Szczerze mówiąc, w czasach forów dyskusyjnych sam do nich należałem.

Do poszukiwań takich narkotyków zainspirował mnie film „ Bez granic ”, w którym główny bohater, nieudacznik, staje się mądrzejszy dzięki fantastycznemu lekowi NZT-48, który poprawia jego pamięć, koncentrację, szybkość myślenia itd. Jeśli jeszcze go nie widzieliście, gorąco polecam; to prawdopodobnie mój ulubiony film wszech czasów.

Film jest z pewnością fikcją, ale doskonale pokazuje drogę do sukcesu poprzez doskonalenie funkcji ciała, a w szczególności mózgu. Funkcjonowanie tego organu nas definiuje; to my jesteśmy naszym mózgiem, a dopiero potem wszystkim innym.

Po obejrzeniu filmu zastanawiałem się, czy naprawdę istnieją substancje, które choć trochę przypominają to, co pokazano w filmie (nie mówię o narkotykach :)). A gdybyście tylko wiedzieli, ile eksperymentów przeprowadziłem na sobie, żeby to ustalić – różne rodzaje racetamów (na przykład fenylopiracetam i pramiracetam), fenibut i modafinil, a nawet łagodne inhibitory acetylocholinoesterazy. Prawdopodobnie już o tym pisałem, ale nie wspomniałem, które z nich są moimi faworytami.

Okazało się, że lekiem jest selegilina . Jest to inhibitor MAO-B , enzymu metabolizującego dopaminę (stosowaną w leczeniu choroby Parkinsona). Hamowanie MAO-B prowadzi do wzrostu poziomu neuroprzekaźników w tkance mózgowej, w tym dopaminy w prążkowiu.

Nie wdając się w szczegóły, powiem, że ten lek został podchwycony przez biohakerów po tym, jak jego twórca (Jozsef Knoll) twierdził, że wydłuża życie. Choć to z pewnością wątpliwe, Knoll przyjmował go nieprzerwanie przez 22 lata w minidawkach (1 mg dziennie) i dożył 93 lat.

Nie ma na to żadnych podstaw naukowych, ale istnieją badania wykazujące korzystny wpływ leku na komórki mózgowe i jego ochronę przed stresem oksydacyjnym. Istnieją również inne kwestie, które doprowadziły do ​​zakazu stosowania leku w Rosji (ciekawe metabolity w organizmie).

Moje doświadczenia z tym lekiem nie są tak dobre, jak doświadczenia tej osoby, ponieważ stosuję go rzadko i w dawce 2,5 mg na dobę (podjęzykowo), ale jego wpływ na zdolności poznawcze jest zdecydowanie odczuwalny i jest całkiem wyraźny.

Po pierwsze, zauważyłem poprawę w zapamiętywaniu słów z języków obcych. Wcześniej stanowiło to dla mnie problem; komunikacja w innych językach była trudna, a do tego miałem pewną dysleksję. Teraz, dzięki temu lekowi (i być może innym wcześniejszym), te problemy ustąpiły. Co więcej, lek zdecydowanie zwiększa motywację i tłumi senność, ale należy zachować ostrożność; łączenie go z kofeiną i innymi substancjami może nasilać działanie leku, a nawet je wręcz szkodliwie nasilać (bezsenność, lęk).

I wreszcie efekt pamięci, który objawia się tym, że mimowolnie przypominamy sobie historie z przeszłości, które zdają się nie mieć żadnej wartości, na przykład gdzie byliśmy, z kim rozmawialiśmy, kogo widzieliśmy itd. Być może ten efekt to tylko moja osobliwość, ale jest on cenny, jeśli chcemy coś przeanalizować po fakcie.

Krótko mówiąc, chciałbym raz jeszcze ostrzec wszystkich czytelników: nie namawiam Was do przyjmowania czegokolwiek (zwłaszcza jeśli cierpicie na schorzenia, których nie rozumiecie), ale dzielę się informacjami w celach edukacyjnych. Być może moje osobiste doświadczenia okażą się przydatne w czyichś badaniach.

Artykuł przeglądowy na temat selegiliny można przeczytać tutaj:

https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC7242272

Od DrMoro

Dieses Formular wird nicht unterstützt
Aus Sicherheitsgründen solltest du keine Informationen über diese Art von Formular senden, während du Google Translate verwendest.
OKZur Original-URL